Badanie naukowe wpływ pisania na samopoczucie
Koło Naukowe Psychologii Narracji IP UAM zaprasza osoby powyżej 50. roku życia do udziału w badaniu naukowym dotyczącym wpływu pisania na samopoczucie. Chcemy zbadać, jakie czynniki wpływają na to, że pisanie może oddziaływać na nasz nastrój.
Badanie polega na mailowym wypełnieniu kwestionariuszy, dotyczących samopoczucia oraz na trzykrotnym pisaniu przez 15 minut na podany temat. Jeżeli ma Pan/Pani ochotę na udział w takim badaniu prosimy o kontakt pod poniższym adresem:
pisanie.a.samopoczucie@gmail.com
Udział w badaniu jest całkowicie dobrowolny i można je przerwać w dowolnym momencie, bez żadnych konsekwencji.
Wszelkie informacje:
pisanie.a.samopoczucie@gmail.com
Seria: autyzm okiem kamery, część druga „Schowek”
Krótkometrażowy film Davida Lea przedstawia fragment historii 19 letniego Jasona. Jest to próba pokazania rzeczywistości z perspektywy osoby z autyzmem. Kartonowe okienko, przez które chłopiec patrzy na świat może być metaforą ograniczeń, jakie niesie ze sobą autyzm, tego jak zawęża pole widzenia i jednocześnie wyostrza to, co się już w nim znajdzie. Film wprowadza także widza w świat odczuć zmysłowych osoby z autyzmem, który różni się w wielu przypadkach od tego, jaki znamy. Jest trudny, niezrozumiały, a poprzez brak umiejętności komunikacji także samotny. Jak pisze Delacato wyjaśniając postrzeganie percepcyjne osób z autyzmem: „uszkodzenia mózgu przejawiają się w dysfunkcji percepcji, to znaczy są przyczyną zaburzeń w funkcjonowaniu jednego (lub więcej niż jednego) kanałów sensorycznych prowadzących z narządów zmysłu (wzroku, słuchu, smaku, węchu, czucia) do mózgu”[1]. W przedstawionym przypadku ukazana jest nadwrażliwość słuchowa, wzrokowa, ograniczone odczuwanie bólu.
Film może być też także doskonałą ilustracją całej triady diagnostycznej autyzmu: zaburzeń interakcji społecznych, porozumiewania się oraz stereotypowych, sztywnych zachowań i aktywności[2]. Ukazuje on także trudności, z jakimi zmaga się osoba prowadząca terapię – nieoczekiwaną agresją, zakłóconą koncentracją, brakiem zrozumienia. „Gdybyś żył w świecie, zrozumiałym tylko dla ciebie, rządzonym zasadami, których znacznie znałbyś tylko Ty, czy wiedziałbyś, ze ktoś próbuje Ci pomóc?[3]”, taką wątpliwość wysnuwa zwiastun filmu. Jest to również kwestia problematyczna dla wielu osób prowadzących terapię osób z autyzmem- czy osoby te mają świadomość tego, że próbuje się im pomóc i co dzieje się wokół nich, czy ingerencja w ich potrzeby jest dopuszczalna?
Dodatkowym atutem jest także estetyka wykonania filmu, dobór muzyki i świetna gra aktorska Toma Hughesa, który wcielił się w rolę chłopca oraz Stevena Lello grającego opiekuna chłopca.
Ostatnio film ten został ukazany w ramach Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja TY I JA, którego tematyką jest życie osób niepełnosprawnych. O idei filmów prezentowanych na festiwalu napisano: „uniwersalne przesłanie tych filmów zawiera się w przekonaniu o głębokim sensie zmagania z własnym losem, pokonywania barier i odnajdywaniu drugiego człowieka”. Film doskonale wpisuje się w ową problematykę, ukazując trudności, z jakimi boryka się zarówno sam chłopiec jak i otoczenie, w którym się znajduje. W wzruszający sposób pokazuje odrzucenie, samotność, ból, ale także radość, którą może sprawić nawet najdrobniejszy, świadomy kontakt, a także nadzieję i walkę o to, by go uzyskać.
Więcej informacji na temat filmu, a także ciekawych zdjęć, rysunków a nawet animacji przedstawiającej jedną ze scen filmu można znaleźć na stronie internetowej http://www.storageshortfilm.com/ . O festiwalu natomiast można dowiedzieć się więcej na stronie http://www.integracjatyija.pl/.
[1] Delacato C.H (1995) Dziwne niepojęte. Autystyczne dziecko. VII części układanki zaczynają do siebie pasować, Fundacja “Synapsis”, s.90
[2] Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) – DSM-IV autyzm definiują następujące cechy: (1) jakościowe upośledzenie interakcji społecznych, (2) istotne upośledzenie funkcji porozumiewania się i (3) sztywne, powtarzające się i stereotypowe wzorce zachowań, zainteresowań i aktywności
[3] If you lived in a world only you understood, with rules that only make sense to you, would you know that someone was trying to help?
Anna Kowalska
Seria: autyzm okiem kamery, część pierwsza „Temple Grandin”
Osoby z zaburzeniem ze spektrum autyzmu działają w świecie w sposób bardzo odmienny od tego, jaki uznawany jest za normę. Owa odmienność, od kiedy Kanner[1] opisał przypadki dzieci funkcjonujących inaczej[2], była kategoryzowana jako anormalna, ułomna, a nawet psychopatyczna[3]. Obecnie autyzm zwykle nazywany jest przez naukowców zaburzeniem[4] (neurorozwojowym[5], a nawet psychiatrycznym[6]) czy też dysfunkcją. Najpopularniejsze klasyfikacje zaburzeń psychicznych (DSM oraz ICD) natomiast opisują osoby z autyzmem jako „upośledzone”. Używanie takich określeń imputuje pejoratywny wydźwięk autyzmu, sprawia, że w społeczeństwie tworzy się jednoznacznie negatywny obraz funkcjonowania tychże osób. S Baron-Cohen[7] staje w opozycji do takiego postrzegania autyzmu, stawia tezę, iż jest to jedynie inny styl poznawczy, w którym uwaga i funkcjonowanie poznawcze zorientowane są w większym stopniu na ludziach niż przedmiotach oraz skupione na detalu.
Są to jednak opisy osób, które nigdy nie mogły zagłębić się w świat autysty, nie mogły sprawdzić jak widzi on przestrzeń, co w postrzeganiu rzeczywistości jest dla niego najważniejsze. Problem ten zdaje się pokonywać Temple Grandin, kobieta z wysokofunkcjonującym autyzmem, profesor Stanowego Uniwersytetu w Kalifornii, która w swoich książkach próbuje ukazać zawiłości percepcyjne, które jej towarzyszą. Pisze ona o „myśleniu obrazami”, doświadczaniu świata. O autyzmie pisze, że „jest uszkodzeniem systemu, który porządkuje otrzymane od zmysłów informacje, co sprawia, że dziecko nadmiernie reaguje na niektóre bodźce, na inne zaś słabo”[8]. Na podstawie jej publikacji powstał film biograficzny HBO, gdzie reżyser (Mick Jackson) w fascynujący sposób próbuje przekazać sposób działania umysłu autystki (nie bez przyczyny użyłam tego słowa- kojarzy się z artystką, która dla mnie Temple Grandin na swój sposób jest, bo czymże jest artyzm jak nie przekazywaniem swojej perspektywy obcowania z rzeczywistością). Hasło reklamujące film mówi, że autyzm dał jej wizję, której ona nadała głos („autism gave Her a vision, she gave it a voice”), przedstawia więc go nie jako zaburzenie, a dar, dzięki któremu może tworzyć, a także ukazywać go światu, poszerzać świadomość.
Temple Grandin ukazuje również funkcjonowanie osoby z autyzmem w społeczeństwie, mówi o trudnościach jakie niesie ze sobą odmienność. Może być dobrym punktem wyjścia do dyskusji o ograniczeniach działania systemów społecznych (chociażby szkolnictwa, rynku pracy, opieki medycznej) a także trudnościach z jakimi zmagają się komórki rodzinne, w których funkcjonuje osoba z autyzmem.
Film ukazujący biografię Temple Grandin może także dawać nadzieję. Pokazuje, że autyzm zamykając za sobą pewne drzwi, otwiera inne, niekoniecznie gorsze. W moim postrzeganiu jest on także prośbą o akceptację tego, czego możemy nie rozumieć, docenianie jednostek jako indywiduów.
[1] Kanner, L. (1943). Autistic disturbances of affective contact. Nervous child, 21, 217-250
[2] Prowadząc badania nad rozwojem wczesnodziecięcym przedstawił przypadki jedenaściorga dzieci wykazujących podobne wzory zachowania: przejawiały tendencję do postrzegania innych osób jako obiektów, wykazywały specyficzny wzór komunikacji i posługiwania się językiem, a także dystansowały się wobec ludzi czy też nie rozwijały emocjonalnych relacji interpersonalnych, które zwykle są częścią repertuaru zachowań dzieci. Widoczna byłą także tendencja do zachowania niezmienności oraz fascynacja otaczającymi je przedmiotami wykorzystywanymi głównie do wykonywania powtarzających się czynności.
[3] Asperger posługuje się określeniem “psychopatii autystycznej”: Asperger, H. (1944) Die „Autistichen Psychopathen” im Kindesalter. Archiv für Psychiatrie und Nervenkrankheiten, 117, 76-13
[4] Hill, E., L. ( 2004). Executive dysfunction In autism. Trends In cognitivesciences, 8(1), 26-32; Kruk-Lasocka, J. (1998). Pedagogika dzieci z autyzmem i zespołami psychozopodobnymi [w:] Pedagogika specjalna, W. Dykcik, Poznań. s. 183-192
[5]Geurts, Hilde M. Corbett, Blythe. Solomon, Marjorie. (2009). The paradox of cognitive flexibility in autism. Trends In Cognitive Sciences, 13, 74-82
[6] Frith, U. (Maj 1997) The neurocognitive basis of autism. Trends In Cognitive Sciences, 2(1), 73-77
[7] Baron-Cohen, S. (2000). Is Asperger’s syndrome/High-Functioning Autism necessarily a disability? Special Millennium Issue of Developmental and Psychopathology Draft
[8] Grandin, T., Scariano M., M.(1995). Byłam dzieckiem autystycznym, Wydawnictwo Naukowe PWN
Poniżej zwiastun filmu:
Anna Kowalska
Autyzm Okiem Kamery
Funkcjonowanie osób z autyzmem jest zgoła odmienne od tego, z jakim spotykamy się na co dzień. Abstrahując od tego, że trudno jest opisać nie-autystów jako jedną zbiorowość, czy też ludzi w ogóle (szczególnie przy założeniach fenomenologów), można założyć, że sposób zdobywania wiedzy i doświadczeń jest nakierowany poprzez społeczeństwo, wychowanie etc. na pewne ścieżki, w których to sieci autyści wdrażani zwykle nie zostają. Trudno jest osobie, która nigdy nie miała możliwości obserwowania czy też współtworzenia rzeczywistości osoby z autyzmem, choćby wyobrazić sobie jak bardzo inaczej ona wygląda. Często nawet samej osobie z autyzmem sprawia problem zrozumienie świata zarówno tego zewnętrznego jak i stworzonego przez nią samą. Potwierdzenie tego można odnaleźć w wypowiedzi osoby z autyzmem: ”Dla osoby z autyzmem rzeczywistość jest skłębioną, mętną masą wydarzeń, ludzi, miejsc, dźwięków i znaczeń. Wydaje się, że nic nie ma określonych granic, że nic nie ma ładu ani sensu. Przez większą część mojego życia próbuję odnaleźć porządek i zrozumieć logikę otaczającego mnie świata”
Codzienność często sprawia, że rzeczy dla nas osobiście mało ważne traktowane są jako dystraktory, które skutecznie zostają eliminowane z pola uwagi, lub też nawet jeśli stają się ważne (ciekawe, zakłócające etc.) a nie wiemy czym są, nie poszerzają naszej wiedzy i świadomości o danym temacie, lecz albo o nich zapominamy, lub też przechowujemy w pamięci jako niepowiązaną żadnym połączeniem z siecią poznawczą informację (co także sprzyja zapominaniu). Dlatego też nawet jeśli mieliśmy okazję spotkać na swojej drodze osobę z autyzmem, być może z braku wiedzy o tym jak zakwalifikować taką osobę, być może mając bardziej istotne rzeczy „na głowie” lub też po prostu ze świadomej ignorancji, możemy nie zdawać sobie z tego sprawy.
Wychodząc z założenia, że film jest w stanie przekazać coś, czego słowa nie są w stanie uchwycić (szczególnie w tym przypadku film dokumentarny), a także traktując film jako formę podkreślenia, zwrócenia uwagi („barwy rzeczywistego świata dopiero widzą się prawdziwe, kiedy je zobaczysz na filmie” twierdził Burgess) chciałabym ukazać czym jest autyzm posługując się audiowizualnymi przykładami. Warto jednak pamiętać, że w każdym z filmów opisany zostanie zaledwie wycinek tego, z czym zmaga się problematyka autyzmu, lecz dzięki poszerzeniu świadomości może dać możliwość do podnoszenia dyskusji na ważne tematy (nie tylko dotykające wyłącznie autyzmu) i stać się punktem wyjścia do wprowadzania zmian.
Anna Kowalska
Komunikacja z dzieckiem w okresie prenatalnym
Dialog w okresie ciąży nie tylko jest możliwy, ale przede wszystkim potrzebny i rodzicom, i dziecku. Dziecko w łonie matki nie tylko potrafi reagować na docierające do niego bodźce zmysłowe i emocjonalne, ale też odpowiadać na nie w zrozumiały dla rodziców sposób. To, co dzieje się z matką pod względem energetycznym i chemicznym dociera do dziecka. Uczucia matki są przesyłane do dziecka drogą neurohormonalną, a stosunek innych osób z jego otoczenia drogą pozazmysłową. W ten sposób dziecko kształtuje swoje podejście do świata i osobowościowe cechy (Kornas-Biela, 2004).
Dziecko przed narodzeniem ulega szeregowi celowych zmian, które są zarówno zdeterminowane genetycznie, jak i zależą od wpływów wewnętrznych i zewnętrznych. Już w chwili poczęcia powstaje ludzka istota o specyficznych dla człowieka cechach: reaguje na bodźce za pomocą zmysłów (w kolejności: dotyk, równowaga, węch, smak, słuch, wzrok), selekcjonuje je, uczy się, kształtuje pewne nawyki i przyzwyczajenia, zachowuje się w charakterystyczny tylko dla siebie sposób. Dlatego od samego początku może i powinna być traktowana przez rodziców jako partner rozmowy. Dziecko już w łonie matki jest istotą świadomą, zdolną wyrażać siebie i nawiązywać interakcje z innymi. Zarówno przed, jak i po narodzeniu dziecko potrzebuje troski, uwagi, szacunku oraz zainteresowania, aby w pełni rozwinąć swój ludzki potencjał (Kornas-Biela, 2004).
W okresie prenatalnym dziecko przeżywa pewne emocje za pośrednictwem środowiska śródmacicznego i przeżyć matki. Wywołane są one przez hormony, które docierają do dziecka przez krew, wraz z tlenem i pożywieniem. Hormony stanowią język o charakterze biochemicznym, za pomocą którego matka porozumiewa się z dzieckiem (Kornas-Biela, 2004). Metabolizm organizmu dziecka dopasowuje się do emocji, które docierają poprzez hormony wydzielane, gdy matka jest zła, boi się lub raduje. W rezultacie dziecko jest współuczestnikiem przeżyć matki i uczy się postrzegać świat jako wrogie lub przyjazne miejsce. Gdy matka jest zadowolona, radosna, to do jej krwi wydzielają się takie związki chemiczne jak endorfiny. W ten sposób do dziecka również docierają neurohormony szczęścia, a poza tym ono samo zaczyna je wytwarzać już w 6 tygodniu życia prenatalnego. „Jeśli matka często doświadcza określonych stanów psychicznych (np. strachu lub radości), kształtuje określoną <orientację emocjonalną> dziecka. Jego układ neurohormonalny przyzwyczaja się funkcjonować tak, jak mu to sygnalizuje organizm matki. <Nastawiony> w okresie prenatalnym, ma tendencję do wytwarzania określonych hormonów, które wpływają na samopoczucie. <Pamiętane> przez organizm emocje mają cechy względnej trwałości i mogą decydować o wrodzonej predyspozycji do lękowego, agresywnego lub radosnego wkroczenia w świat poza łonem matki” (Kornas-Biela, 2004: 39). Wstrząsających dowodów na to przynoszą badania podłużne przeprowadzone na dzieciach urodzonych na początku lat 60tych XX w. w Pradze. Badanych podzielono na dwie grupy: dzieci oczekiwane (grupa kontrolna) i dzieci matek, którym odmówiono aborcji. Okazało się, że dzieci te częściej chorowały, gorzej się uczyły, nie były akceptowane w grupie, otrzymywały mniej empatii i uwagi. W wieku lat 14 uzyskiwały jeszcze gorsze wyniki w szkole, nauczyciele oceniali ich jako nadpobudliwych, a oni sami czuli się odrzuceni przez matki. Po dwudziestym roku życia niechciane dzieci przejawiały tendencję do czynów kryminalnych, antyspołecznych, poważnych przestępstw, kończących się karą więzienia oraz leczyli się psychiatrycznie (Matejcek, 1988).
Joanna Matuszczak
Korzyści płynące z narracji
- Korzyści płynące z narracji o traumatycznych wydarzeniach
Pisanie o traumatycznych, niepewnych, stresujących przeszłych, teraźniejszych lub przyszłych wydarzeniach przynosi wiele korzyści. Pisemne i ustne relacje o trudnych sytuacjach pozytywnie wpływają na zdrowie. Ponadto, okazuje się, że narracje na temat przyszłości, wyznaczanie sobie celów prowadzi do większej wydajności i skuteczniejszego działania. Badania przeprowadzone przez James’a Pennebaker’a pokazują, że pisemne narracje prowadzą do poprawy zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Okazuje się, że osoby piszące o stresujących wydarzeniach rzadziej konsultują się z lekarzami, mają lepszą odporność oraz są bardziej zadowolone w porównaniu z osobami opowiadającymi o nieistotnych sytuacjach. Opracowanie wydarzenia w formie narracji zmniejsza lęk i natrętne myśli, ponieważ pozwala oswoić trudności (Klein, Boals 2001).
2. Korzyści płynące z narracji o przyszłości
Laura King (2001) w swoich badaniach pokazała dobroczynne konsekwencje narracji o celach życiowych i wyidealizowanej przyszłości. Badania te polegały na tym, że po przeczytaniu instrukcji (Pomyśl o swoim życiu w przyszłości. Wyobraź sobie, że wszystko układa się jak najlepiej. Ciężko pracowałeś/pracowałaś i udało ci się osiągnąć wszystkie wyznaczone cele, twoje marzenia się spełniły. Teraz napisz, co sobie wyobraziłeś/wyobraziłaś). Osoby w grupie kontrolnej poproszono o napisanie o swoich planach na ten dzień. Trzy tygodnie później ci, którzy pisali o swojej wyidealizowanej przyszłości uzyskali znacząco wyższe wyniki na skali mierzącej psychologiczny dobrostan. Okazało się też, że w 5 miesięcy po badaniu osoby te rzadziej odwiedzały lekarza niż osoby z grupy kontrolnej.
Joanna Matuszczak
Wiesław Łukaszewski – O nim
Profesor doktor habilitowany Wiesław Łukaszewski jest psychologiem i
pracuje w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej. Prywatnie, jeździ na
rolkach, kolekcjonuje anioły i fotografuje drzwi.
W “Wielkich pytaniach psychologii” Wiesław Łukaszewski stawia pytania
podstawowe, jednocześnie dając odpowiedzi niejednoznaczne, zmuszające
do dalszych poszukiwań. Czy psychologia może być zgodna ze zdrowym
rozsądkiem? Autor podejmuje się wyjaśnienia różnic pomiędzy
psychologią potoczną a psychologią naukową oraz kiedy pozostają one w
zgodzie, a kiedy wręcz przeciwnie. Czy można poznać samego siebie?
Czyli jak widzimy siebie, czego o sobie nie chcemy wiedzieć, czego
nie chcemy pamiętać. Czy potrafimy poznać siebie oraz czy potrafimy
siebie rozpoznać? Co maja wspólnego nekrologi oraz ogłoszenia
matrymonialne? Jest również coś z klasyki psychologii, czyli świadome
versus nieświadome. Łukaszewski opisuje różne poziomy świadomości. Czy
kontrolowane to zawsze świadome, a automatyczne to zawsze nieświadome?
Ciało i dusza, czyli w jaki sposób ludzie odraczają umieranie do
wesela córki? W jaki sposób procesy fizyczne oddziałują na psychikę,
oraz co bardziej intrygujące, jak procesy psychiczne potrafią wpłynąć
na to co materialne.
Wiesław Łukaszewski specjalizuje się w psychologii osobowości oraz w
psychologii społecznej i motywacji. Jest również znakomitym
felietonistą, w jednym z archiwalnych numerów “Charakterów” pisze o
wolności. “O wolności, którą bardziej kochamy niż rozumiemy” można
przeczytać w artykule z sierpnia 2010: “Wolności nie cierpią ci,
którzy nie ufają innym, pragną równości, boją się odpowiedzialności
oraz miłośnicy porządku, najlepiej koszarowego” tak zaczyna swój
wywód, który dzieli ludzi na kategorie według ich ustosunkowania do
wolności. Profesor Łukaszewski mówi o ludziach, którzy nie wiedzą, że
wolności i równości pogodzić się nie da, o tych drugich, którzy lubią
konieczność, licząc, że uwolni ich ona od odpowiedzialności. Trzecia
kategoria ludzi to ci, którzy lubią porządek jako narzędzie
przewidywania. Łukaszewski przytacza cytat Wiesława Myśliwskiego (z
“Traktatu o łuskaniu fasoli”): “Człowiek wolny jest nieprzewidywalny”
i konkluduje, że wolności nie cierpią ci, którzy nie ufają innym.
W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Łukaszewski mówi o władzy, miłości i
śmierci. Daje przedsmak jednej ze swojej książek “Udręka życia. Jak
ludzie radzą sobie z lękiem przed śmiercią.” Polecamy tę oraz inne
książki naszego wybitnego psychologa.
Bibliografia:
“Charaktery” Sierpień 2010
“Wielkie pytania psychologii” Wiesław Łukaszewski
Beata Panek
Badanie: pisanie a samopoczucie
Koło Naukowe Psychologii Narracji przy Instytucie Psychologii UAM w Poznaniu pragnie serdecznie zaprosić do udziału w badaniu naukowym dotyczącym wpływu pisania na samopoczucie.
Celem tego badania jest poznanie czynników wpływających na sposoby, w jaki pisanie może oddziaływać na nasz nastrój. Wyniki tych badań przyczynią się do lepszego rozumienia w jaki sposób można stosować techniki oparte na pisaniu w praktyce psychologicznej, a w szerszym aspekcie wzbogacą wiedzę naukową o regulowaniu nastroju i samopoczucia. Udział w tym badaniu może, ale nie musi, wpłynąć na Twoje samopoczucie. Jednocześnie będziesz mógł/mogła poznać lepiej proces badań psychologicznych.
Badanie będzie polegało na mailowym wypełnieniu kwestionariuszy oraz na trzykrotnym pisaniu przez 15 minut na temat określony w instrukcji.
Jeżeli masz ochotę na udział w takim badaniu skontaktuj się z nami do końca kwietnia 2010 pod poniższym adresem e-mailowym: pisanie.a.samopoczucie@gmail.com
Zapraszamy też na: Facebook
Koło Naukowe Psychologii Narracji
Instytut Psychologii UAM
Poniżej ulotka:
School of Values
Rozwój własny poprzez rozwój społeczności – Treningi edukacyjne, Rumunia 2010, Narodowy Projekt organizacji „School of Values”, przy współudziale AIESEC Rumunia
Po raz pierwszy wyjechałam na obczyznę w poszukiwaniu rozwoju oraz nowych doświadczeń w lipcu 2009 roku, krótka dwumiesięczna praktyka zaowocowała nowymi pomysłami. Po kolejnych dziewięciu miesiącach spędzonych w ramach programu Erasmus w Hiszpanii postanowiłam kontynuować przygodę w międzynarodowym środowisku. Tak pojawił się pomysł wyjazdu w ramach praktyki Programu Erasmus oraz oferta organizacji rumuńskiej „Scoala de Valori” – School of Values www.scoaladevalori.ro Dlaczego Europa Wschodnia? Może dlatego, że większość podąża na zachód, a to przecież miejsca nieodkryte stwarzają możliwości, a może przez zwykłą przekorę…
Oprócz przyczyny był także cel – podjąć wyzwanie pracy w nowej roli – roli trenera. „School of Values” to organizacja, której celem jest wsparcie edukacji poprzez innowacyjne metody i inicjatywy. Taką inicjatywą było zorganizowanie narodowego programu edukacji poprzez trening, jako niestandardową formę edukacji, której założeniem jest nauka poprzez zabawę, interakcję oraz rola nauczyciela jako partnera, obserwatora i doradcy, którego rola wzorca wynika bardziej z osobistej identyfikacji niż hierarchii.
Przez cztery tygodnie przeprowadziliśmy sesję w dwóch grupach młodzieży, pokazywaliśmy tym młodym ludziom jak planować projekt, jak przeprowadzić prezentację podwyższając jej wartość poprzez mowę ciała, jak dążyć do wyznaczonego celu i pozytywnie oddziaływać na środowisko. Wszystko to odbyło się w atmosferze słuchania, rozumienia, wsparcia. Mogliśmy się przekonać, że edukacja to nie bycie idealnym, edukacja to umiejętność słuchania przed wyrażaniem własnego zdania, to wsparcie przed skarceniem, to pokazanie pełnej akceptacji jako startu do zrozumienia i dalszej pracy.
„Scoala de Valori” wciąż poszukuje trenerów, program nadal trwa…. jeśli jesteś zainteresowany/a tą formą edukacji napisz używając naszego formularza.
Beata Panek
Poeci a narracje
Podczas spotkań Koła Psychologii Narracji przygotowujemy się do przeprowadzenia badań na temat pisania ekspresyjnego. Planujemy zrobić replikę badań specjalisty w tej dziedzinie, Pennebaker’a.
W trakcie naszych spotkań odbywają się również prezentacje związane z narracją, pisaniem, zdrowiem psychicznym. Są one źródłem inspiracji.
Poniżej prezentacja Joli Enko na temat poezji w kontekście paradygmatu pisania ekspresyjnego: